Dziś we wszystkich województwach nastąpią utrudnienia na drogach związane z zapowiedzianym protestem rolników. Protestujący zablokują dojazdy do większych miast oraz trasy szybkiego ruchu.
Problemy rolników, choć realne, nie wynikają z Zielonego Ładu i zboża z Ukrainy – taki wniosek pojawia się w ramach raportu Instytutu Finansów Publicznych.
Blokady na granicy pomiędzy Polską i Ukrainą grożą utratą ukraińskich rynków dla polskich przedsiębiorców, którzy działają w tym kraju i mogą doprowadzić do ograniczenia udziału Polski w jego odbudowie
Protest rolników trwa. Strajkujący tym razem skupili swoje działania, by zablokować drogi prowadzące do i z Warszawy. Policja informuje o zablokowanych trasach.
Nie tylko rolnicy, ale również leśnicy, myśliwi czy górnicy protestują dziś w Warszawie. Mieszkańcy stolicy muszą się liczyć ze sporymi utrudnieniami w ruchu.
Polscy rolnicy podejrzewają, iż zboże z Ukrainy dociera do Polski przez terytorium Litwy, więc jutro zapowiedzieli protest również na tej granicy. Plany polskich rolników ostro skrytykowała litewska premier.
Musieliśmy wyjść ze spotkania – mówił jeden z delegatów do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jan Grabiec nie uspokoił demonstrantów. Ci zapowiadają kolejny protest.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.