Polska
Cała prawda o protestach rolników. To nie Ukraina i UE są problemem

Problemy rolników, choć realne, nie wynikają z Zielonego Ładu i zboża z Ukrainy – taki wniosek pojawia się w ramach raportu Instytutu Finansów Publicznych.

Ukazywanie tych dwóch zagadnień jako jedynych przyczyn kryzysu byłoby nadmiernym uproszczeniem, które nie oddaje istoty ekonomicznych komplikacji.

Ekonomista Instytutu Finansów Publicznych o złożoności zagadnienia kryzysu w rolnictwie

"Zdecydowaliśmy się na ocenę głównych postulatów rolniczych nie po to, by kontrować postulaty rolnicze i stawiać się po którejkolwiek stronie konfliktu, ale po to, by pokazać złożoność problemu, z jakim borykają się rolnicy" – powiedział "Rzeczpospolitej" prezes zarządu i główny ekonomista Instytutu Finansów Publicznych Sławomir Dudek.

W raporcie "Ziarno niezgody: analiza protestów rolniczych" eksperci przypominają, że protesty rolnicze koncentrują się wokół żądań zaprzestania realizacji założeń Europejskiego Zielonego Ładu w rolnictwie oraz wprowadzenia całkowitego embarga na import produktów rolnych z Ukrainy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbył się protest przeciwko decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę w sprawie unijnego programu SAFE.
Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej uczyniła z programu pożyczek na obronność SAFE temat ostrego sporu politycznego.
Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Blisko siedmiu na dziesięciu Polaków popiera wejście Ukrainy do Unii Europejskiej. Wyniki najnowszego sondażu CBOS pokazują, że poparcie dla integracji Ukrainy z UE jest w Polsce wyraźnie dominujące, choć niektórzy stawiają warunki takiemu scenariuszowi.
Stopa oszczędności, która obrazuje jaka część dochodów gospodarstw domowych nie została wydana na bieżące potrzeby, ponownie wzrosła - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Poparcie dla przyjęcia euro przez Polskę wśród szefów średnich i dużych firm spadło do najniższego poziomu w historii badań.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.