W nocy ze środy na czwartek do Polski zacznie napływać mroźne powietrze z północy. Temperatura gwałtownie spadnie.
Połamane drzewa, uszkodzone dachy i samochody – to wstępny bilans wichur, które przechodzą nad Polską. Strażacy interweniowali już ponad 400 razy.
Meteorolodzy nie mają dobrych prognoz na noc wigilijną. Akurat wtedy nad Polską będzie przechodzić front atmosferyczny. Pogoda będzie dynamiczna i niebezpieczna.
Na południu synoptycy zapowiadają śnieżyce. Ostrzeżenia mają pierwszy oraz drugi stopień i obowiązują do piątku.
Każdy z nas może odczuć skutki potężnych wybuchów na słońcu. Złe działanie telefonów, gorsze samopoczucie, rozdrażnienie i nerwowość - takie mogą być skutki burzy elektromagnetycznej.
Anomalie pogodowe na północy globu. W Arktyce 20*C ponad normę, na Syberii 20*C poniżej normy. Rosja, Rumunia, Mołdawia, Ukraina... burze śnieżne. Meteorolodzy ostrzegają, że ostra zima może zawitać również do Polski.
Drogi w Lublinie i województwie lubelskim są bardzo śliskie po nocnych i porannych opadach śniegu. Od rana doszło już do kilku kolizji.
Tegoroczna zima ma przyjść szybko i ma być bardzo mroźna. Do takich wniosków meteorolodzy dochodzą analizując zachowanie polarnego wiru cyrkulującego nad Arktyką. W tym roku jest on nadzwyczaj słaby.
Intensywne opady deszczu i porywisty wiatr dają się we znaki na południu Polski. Jak powiedział TVP Info rzecznik Państwowej Straży Pożarnej, od poniedziałkowego wieczoru strażacy interweniowali prawie 150 razy.
Do Polski zmierza afrykański żar. W prognozach na najbliższych pięć dni synoptycy zapowiadają codziennie 30 st. C albo nawet więcej.