Na autostradzie A2 w pobliżu Łodzi tir stanął w poprzek jezdni. Kierowca wyszedł z kabiny i został śmiertelnie potrącony przez inny samochód. Ruch na autostradzie był zablokowany przez cztery godziny. Samochody ciągle stoją kilka kilometrów dalej - na autostradzie A1 pomiędzy Strykowem a Brzezinami. - Tutaj tir wpadł w bariery, tworzą się olbrzymie korki - raportuje Piotr Borowski, reporter TVN24.
Ostatnie godziny są bardzo pracowite dla służb odpowiedzialnych za ruch na autostradach A1 i A2 w pobliżu Łodzi.
Czytaj więcej: www.tvn24.pl