Tegoroczna Wielkanoc może nie zmieścić się w normie. Chodzi o temperatury, które mogą być niższe od typowych dla tego okresu. Początek kwietnia przyniesie wyraźne ochłodzenie.
Zima nie składa broni - nowy tydzień upłynie pod znakiem intensywnych opadów śniegu i dużej zmienności aury. Przez kraj przetoczy się seria frontów atmosferycznych, a termometry oszaleją.
Najnowsze modele pogodowe wskazują na gwałtowny zwrot akcji w pogodzie nad Polską. Choć obecnie zmagamy się z arktycznym powietrzem, prognoza na najbliższe dwa tygodnie zapowiada diametralną zmianę aury.
Zima jeszcze daje się we znaki, jednak sytuacja w pogodzie powoli będzie się normalizować. Prognoza długoterminowa wskazuje, że temperatura od 1 marca będzie zbliżona do średniej wieloletniej normy dla tego miesiąca i wyniesie do 3 stopni Celsjusza.
Słynny wodospad Niagara na granicy Stanów Zjednoczonych i Kanady częściowo zamarzł. Niskie temperatury oraz intensywne opady śniegu doprowadziły do powstania imponujących czap lodowych i zjawiskowej, marznącej mgły.
Nadchodzący tydzień może być jak dotąd najmroźniejszym okresem tegorocznej zimy. Zimne powietrze napływające ze wschodu przyniesie siarczyste mrozy niczym z Syberii.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.