Dziś temperatura niemal w całym kraju przekroczy 30 stopni Celsjusza. Sprawdzamy, jakie prawa mają pracownicy w związku z upałami.
IMGW ostrzega przed upałami, które dotarły do Polski. Najwyższy, trzeci stopień zagrożenia wydano dla województw: małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego i świętokrzyskiego.
Strażacy byli wzywani do prawie 1000 interwencji po burzach, które przeszły nad Polską w ciągu ostatniej doby. Doszło do licznych podtopień.
W lipcu w Polsce opady są najbardziej intensywne. Również wtedy ma miejsce najwięcej burz. Statystycznie większą szansę na słoneczną pogodę mamy w sierpniu, ale warto na bieżąco śledzić komunikaty IMGW - podkreślił w rozmowie z PAP klimatolog z Uniwersytetu Śląskiego, prof. Tadeusz Niedźwiedź.
W ośmiu województwach, głównie na południowym zachodzie kraju, obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia w związku z prognozowanymi burzami z gradem - poinformowało w dziś Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
W czwartek strażacy interweniowali 6329 razy w związku z opadami deszczu, burzami i wichurami - poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak. W akcjach uczestniczyło prawie 29 tys. strażaków. Sześć osób zostało rannych, w tym dwóch strażaków.
Nad Polskę napływa ciepła, polarnomorska masa powietrza. W wielu miejscach termometry pokażą w najbliższych dniach ponad 30 stopni Celsjusza. Mogą jednak pojawić się burze.
Gwałtowne burze, które w nocy z czwartku na piątek przeszły nad Niemcami, spowodowały śmierć dwóch osób i doprowadziły do zakłóceń w komunikacji kolejowej i lotniczej. Odnotowano też przerwy w dostawach prądu.
Od poniedziałku będzie wysoka temperatura, ale także deszcz. Miejscami mogą wystąpić burze z piorunami.
Osobom wyjeżdżającym w czwartek na długi weekend podróż minie w słońcu, przy błękitnym niebie. Niestety, nie będzie to zapowiedź nadchodzących dni. Od piątku do niedzieli w całym kraju przewidywane są deszcze, a miejscami burze i silny wiatr.