W wielu regionach Polski temperatury nie przekroczą 15 stopni Celsjusza, a silne opady deszczu spowodują groźne podtopienia. Zwłaszcza na Dolnym Śląsku i Małopolsce, gdzie niemal bez przerwy pada od piątku. Na rozpoczęcie roku szkolnego w całym kraju niezbędne będą parasole i kalosze.
Polskie MSZ wydało komunikat ws. wypowiedzi komisarz Coriny Cretu dotyczącej wsparcia poszkodowanych w nawałnicach w Polsce.
Z prognoz Amerykanów wynika, że jesień w całej Europie upłynie pod znakiem wyższych niż zazwyczaj temperatur. Jednak już w okolicach listopada niektóre kraje - w tym Polska - mogą spodziewać się opadów śniegu.
W czwartek zagrzmieć może na południowym wschodzie, ale już w piątek burz będzie więcej. Mogą okazać się gwałtowne.
Po kilku spokojnych dniach najbliższe trzy doby upłyną niestety pod znakiem burz.
Wojsko włączyło się w pomoc poszkodowanym w ostatnich nawałnicach, swoją wizytę w województwie pomorskim zapowiedziała też premier Beata Szydło.
30 stopni Celsjusza wskażą dziś termometry w niektórych regionach Polski. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał najwyższe ostrzeżenie dotyczące upałów dla czterech województw.
Dziś temperatura niemal w całym kraju przekroczy 30 stopni Celsjusza. Sprawdzamy, jakie prawa mają pracownicy w związku z upałami.
IMGW ostrzega przed upałami, które dotarły do Polski. Najwyższy, trzeci stopień zagrożenia wydano dla województw: małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego i świętokrzyskiego.
Strażacy byli wzywani do prawie 1000 interwencji po burzach, które przeszły nad Polską w ciągu ostatniej doby. Doszło do licznych podtopień.
W lipcu w Polsce opady są najbardziej intensywne. Również wtedy ma miejsce najwięcej burz. Statystycznie większą szansę na słoneczną pogodę mamy w sierpniu, ale warto na bieżąco śledzić komunikaty IMGW - podkreślił w rozmowie z PAP klimatolog z Uniwersytetu Śląskiego, prof. Tadeusz Niedźwiedź.