Przed nami najgorętszy dzień od początku roku. W całym kraju będzie ciepło, a miejscami nawet upalnie. Warto skorzystać z tej pięknej aury, bo już po południu czeka nas załamanie pogody. IMGW wydało ostrzeżenia meteorologiczne dla sześciu województw naszego kraju.
W przyszłym tygodniu w Polsce może być nawet 30-31 stopni. Napłynie do nas bardzo ciepłe powietrze z Afryki.
Nadciągają burze. Nad centrum kraju padać może już w nocy. W niedzielę na wschodzie lokalnie spadał grad, a wiatr w porywach osiągał prędkość do 70 km/h.
Tegoroczne zbiory wszystkich gatunków owoców będą niższe niż w poprzednich dwóch latach, co będzie skutkowało wyższymi cenami skupu i detalicznymi - ocenia Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowatych.
Na tę wiadomość czekaliśmy od dawna – Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje słoneczne i gorące dni. W weekend temperatura może osiągnąć niemal 30 stopni Celsjusza. Nie obejdzie się natomiast bez opadów i burz. Instytut na wtorek i środę wydał ostrzeżenie pogodowe pierwszego stopnia dla trzech południowych województw.
Na podstawie danych przekazanych przez wojewodów w 199 gminach na terenie kraju działają lub działały komisje ds. szacowania strat w rolnictwie.
Lato nad Bałtykiem może być w tym roku wyjątkowo chłodne - ostrzegają synoptycy. Morze ma aktualnie 7-8 stopni Celsjusza. Rok temu o tej porze Bałtyk miał 14 stopni.
Zimne arktyczne powietrze jeszcze w tym tygodniu zostanie wyparte przez ciepło z południa.
Po kilku cieplejszych dniach czeka nas zmiana pogody i nagłe ochłodzenie. Będzie ono na tyle duże, że nocami może być nawet kilka stopni mrozu.
Deszczowo i pochmurnie – taka pogoda ma być do końca tygodnia. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przestrzega, że w związku z obfitymi opadami będzie przybywać wody w rzekach.