Po kilku cieplejszych dniach czeka nas zmiana pogody i nagłe ochłodzenie. Będzie ono na tyle duże, że nocami może być nawet kilka stopni mrozu.
Fala zimnego powietrza dotrze do nas już w poniedziałek. Najpierw da się odczuć na północy Polski, a później także w pozostałych częściach kraju. Strumień zimnego powietrza z północy powstanie między niżem znad Rosji, a wyżem z zachodu Europy. Taki układ ciśnienia często tworzy się właśnie w połowie maja i ochłodzenie, które powoduje ma swoją nazwę - "Zimni Ogrodnicy".
Czytaj więcej: www.tvn24.pl