Jak podaje IMGW Polska znajduje się na skraju wyżu znad Skandynawii, w mroźnym powietrzu arktycznym. W środę w całym kraju utrzymywać się będą silne mrozy.
– Kolejne dwie osoby zmarły z powodu wychłodzenia organizmu – poinformowała w poniedziałek Anna Adamkiewicz z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Łącznie od 1 listopada ubiegłego roku z powodu wychłodzenia zmarło 48 osób.
Zimne noce i opady śniegu - jaka pogoda czeka nas w nadchodzących dniach?
Pojawia się i znika. W tym roku opadów we wsi Kaczory (woj. wielkopolskie) było tyle, że lokalne jezioro wylało, a mała rzeka znów zajęła drogę i zaczyna płynąć w kierunku Piły.
Na południu nawet -16 stopni Celsjusza w najbliższą sobotę - ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Od niedzieli mróz już w całym kraju.
W ten czwartek powinniśmy przygotować się na to, że połowa Polski się zabieli. Jak tłumaczy prezenter pogody Tomasz Wasilewski, ma to związek ze specyficznym układem ciśnienia i niżem docierającym do nas z zachodu.
W poniedziałek w całym kraju przelotne opady deszczu. Więcej chmur na wschodzie kraju, a na zachodzie możliwe przejaśnienia.
W najbliższych dniach pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Z związku z silnymi podmuchami wiatru IMGW wydało ostrzeżenia dla prawie wszystkich województw.
Po intensywnych opadach śniegu w Tatrach ratownicy górscy ogłosili w poniedziałek trzeci stopień zagrożenia lawinowego. W górach panują trudne warunki do uprawiania turystyki. Możliwe jest samorzutne schodzenie lawin.
Dziesiątki uszkodzonych budynków i pojazdów, powalone drzewa, nieprzejezdne drogi – to efekt orkanu Fryderyka, który uderzył w Polskę. W związku z silnym wiatrem i opadami śniegu strażacy byli wzywani ponad 700 razy. Premier Mateusz Morawiecki zwołał naradę z szefami straży pożarnej, policji i wojewodami.