Co zrobią Ukraińcy, gdy zakończy się wojna w ich kraju? Co czwarty mężczyzna w Ukrainie (25 proc.) oraz co piąta Ukrainka (17 proc.) rozważa emigrację, a Polska pozostaje liderem wśród krajów wybieranych przez Ukraińców
W 2022 roku imigracja na stałe do krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) osiągnęła najwyższy poziom w historii – wynika z raportu opublikowanego w poniedziałek przez OECD.
W ciągu najbliższego roku wyjazd rozważa blisko 17% Polaków, co jest najwyższym odsetkiem od 2015 roku - wynika z raportu „Migracje zarobkowe Polaków”, przygotowanego przez Gi Group.
Coraz więcej mieszkańców Niemiec przeprowadza się do mniejszych miast lub na wieś. Z badania wynika, że zmiany ws. lokalizacji dotyczą głównie młodych rodzin – podkreśla niemiecki serwis “Tagesschau”.
Rosyjscy Żydzi obawiają się, że wkrótce mogą stać się celem Kremla i w pośpiechu opuszczają Rosję - opisuje Politico. Podkreślają, że ci, którzy decydują się na pozostanie w kraju, żyją w strachu.
Do 2050 r. około 216 mln osób może opuścić miejsce swojego zamieszkania z powodu nasilających się zmian klimatycznych, wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu Banku Światowego.
Łączna długość polskiej granicy z Białorusią wynosi 418 km. Litwini zbudują na swoim odcinku 500 km ogrodzenie za ponad 150 mln euro, czyli 688 mln zł.
W niedzielę talibowie wkroczyli do Kabulu, a prezydent Afganistanu Aszraf Ghani uciekł z kraju. Na lotnisko w Kabulu przybyły tysiące Afgańczyków, którzy chcieli opuścić kraj. Trwa ewakuacja obywateli i dyplomatów z państwa Zachodu.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.