Świat
Wielkie niemieckie miasta tracą mieszkańców

Coraz więcej mieszkańców Niemiec przeprowadza się do mniejszych miast lub na wieś. Z badania wynika, że zmiany ws. lokalizacji dotyczą głównie młodych rodzin – podkreśla niemiecki serwis “Tagesschau”.

Niemieckie media porównują to zjawisko do sytuacji z 1994 r., kiedy w wielkich miastach odnotowano spadek populacji.

Według danych Federalnego Instytutu Badań Ludności (BiB) w Wiesbaden liczba przeprowadzek do mniejszych miast i wsi wzrosła w 2021 r. o 1,8 proc. r:r. Z kolei liczba przeprowadzek do większych miast w tym samym czasie spadła o 5,4 proc. r:r.

“Saldo migracji wewnętrznych dużych miast jest na najniższym poziomie od 30 lat” – zaznacza rzecznik BiB. W 2021 r. grupa osób, która opuściła wielkie miasta, była większa o 128 507 osób niż ta, która postanowiła tam zamieszkać.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Finlandia po raz dziewiąty z rzędu została uznana najszczęśliwszym krajem świata. Na pierwszym miejscu "The World Happiness Report" jest nieprzerwanie od 2017 roku.
Nowy raport przygotowany przez Compare the Market AU przyjrzał się 50 miastom z całego świata i ocenił je pod względem bezpieczeństwa, kosztów życia, wydatków na edukację i dostępu do terenów zielonych.
Zwiedzanie Katedry w Kolonii – jednego z najważniejszych zabytków Niemiec i symbolu Kolonii – wkrótce będzie płatne dla turystów.
Polskie miasta stoją w obliczu poważnych zmian demograficznych. Malejąca liczba urodzeń, migracje młodych mieszkańców oraz starzenie się społeczeństwa sprawiają, że część ośrodków może w kolejnych dekadach znacząco się wyludnić.
We wtorek rusza ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych, które po raz pierwszy w historii potrwa dłużej niż jedną noc - zakończy się 5 marca.
Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Wyobraź sobie miasto, w którym niemal każdy mieszkaniec ma do najbliższego parku mniej niż pięć minut spacerem. To nie utopijna wizja przyszłości, ale codzienność w Oslo. Stolica Norwegii właśnie została ogłoszona najbardziej zielonym miastem świata.
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.