Polska
Wiek emerytalny. Polacy wskazali, jak długo chcą pracować

Chociaż większość Polaków chce zakończyć pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego, liczba aktywnych zawodowo seniorów bije rekordy. Coraz więcej osób decyduje się na dłuższą karierę.

O sprawie pisze czwartkowa "Rzeczpospolita". Z badania dla „Rzeczpospolitej” wynika, że tylko co ósmy Polak chciałby pracować po ukończeniu 65 lat.

Zdecydowana większość uczestników sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” planuje zakończyć pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Tylko 30 proc. kobiet deklaruje chęć pracy po ukończeniu 60 lat, a odsetek mężczyzn chętnych do pracy po 65. urodzinach jest ponad dwukrotnie niższy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Życie zawodowe Polaków potrwa średnio 35,9 lat — wynika z najnowszych, opublikowanych w czwartek danych Eurostatu za 2025 r.
Brak dyplomu uczelni nie zamyka dziś drogi do dobrej pracy. W Polsce 56 proc. pracujących nie ma wyższego wykształcenia, a pracodawcy coraz częściej stawiają na doświadczenie i umiejętności.
Pomimo napięć relacjach w Kijowem Polacy nadal opowiadają się w większości za udzielaniem Ukrainie pomocy militarnej - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Finansową poduszkę bezpieczeństwa jako główny cel odkładania pieniędzy wybrało 55 proc. respondentów. Jednocześnie oszczędzający nie chcą zamrażać środków na słabo oprocentowanych lokatach.
67 proc. Amerykanów bardziej martwi się brakiem pieniędzy na emeryturze niż śmiercią - wynika z badania, na które powołuje się dziennik "USA Today".
Dla Polaków, którzy rozważają emigrację, USA nie jest już krajem pierwszego wyboru – wynika z sondażu CBOS.
Rosjanie oceniają stan krajowej gospodarki bardziej pesymistycznie niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich 20 lat - przekazała agencja Reutera.
Na koniec 2025 r. przebywało w Polsce prawie 39 mln osób, niemal o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. To głównie efekt napływu cudzoziemców.