Łączna długość polskiej granicy z Białorusią wynosi 418 km. Litwini zbudują na swoim odcinku 500 km ogrodzenie za ponad 150 mln euro, czyli 688 mln zł.
Nasz płot może być tańszy, ale MON planuje, że ogrodzenie będzie niższe od litewskiego o 1,5 m. Dlatego eksperci wątpią w skuteczność zapory.
W 2020 r. litewską granicę z Białorusią przekroczyło nielegalnie 81 osób. W tym roku były to już 4 tysiące. Fala ewidentnie wzbiera. Litwa, podobnie jak teraz Polska, zarzuca reżimowi Łukaszenki celową organizację przerzutu imigrantów w ramach wojny hybrydowej.
Rządzący czekali jednak z działaniami do chwili, kiedy stanie się to również polskim problemem. Od dwóch tygodni w okolicy przygranicznego Usnarza Górnego koczuje grupa migrantów - według różnych źródeł, liczy ona 24 albo 32 osoby.
Według rządu to osoby ściągnięte na Białoruś z Bliskiego Wschodu i wykorzystywane w ramach wojny hybrydowej; nie brakuje jednak głosów, że to uchodźcy z Afganistanu, którzy wymagają pilnej pomocy.