Już tylko 8,6 proc. dorosłych Polaków myśli o wyjeździe do pracy za granicę. Pracodawcy nie powinni jednak czuć się bezpiecznie, bo wśród amatorów saksów dominują pracownicy z długim doświadczeniem zawodowym.
Z danych Eurostatu wynika, że w 2017 roku Polska wydała najwięcej spośród wszystkich państw członkowskich UE pozwoleń na zamieszkanie w kraju dla osób spoza Wspólnoty.
Nie spełni się plan ogłoszenia we wrześniu nowej rządowej polityki migracyjnej. Chociaż jej założenia były w zasadzie gotowe już w lipcu, gdy opisała je „Rzeczpospolita", dzisiaj nie wiadomo, kiedy będzie gotowa.
W 2017 roku dochody Polaków pracujących w innych krajach europejskich wyniosły – w przeliczeniu – 136,5 mld zł – wynika z raportu grupy Euro-Tax.pl zajmującej się zwrotami podatków za pracę za granicą.
Jeszcze w tym roku Polska wpłaci 50 mln euro do Europejskiego Banku Inwestycyjnego na wsparcie krajów dotkniętych kryzysem migracyjnym - poinformowało we wtorkowym komunikacie Ministerstwo Finansów.
Bardziej niż o połowę skurczyła się liczba Polaków zainteresowanych podjęciem pracy poza naszym krajem. To efekt spadku bezrobocia i wzrostu wynagrodzeń.
Według najnowszych danych Eurostatu za rok 2016 Polska wydała najwięcej zezwoleń związanych z podjęciem pracy przez obywateli spoza UE.
- Musimy się przyzwyczajać do szybujących wskaźników migracji. To wynika z kilku rzeczy. W przypadku Ukraińców to jest głęboka zapaść ekonomiczna, a druga kwestia to chłonność naszego rynku pracy, bo to są przede wszystkim migracje zarobkowe - mówił w programie #RZECZoPOLITYCE dr Paweł Dąbrowski, przewodniczący Rady do Spraw Uchodźców.
Jak informuje w środę „Dziennik Gazeta Prawna”, rząd planuje uproszczenia w zatrudnianiu medyków zza wschodniej granicy. Wszystko, by „załatać dziury kadrowe i osłabić presję płacową w służbie zdrowia”.
W kraju, którego rząd chwali się przyjęciem miliona uchodźców z Ukrainy, bardzo trudno jest uzyskać pomoc rzeczywistym uciekinierom z Donbasu. Matka i córka szukały schronienia, ale im poradzono, by wracały do kraju, bo z pewnością znajdzie się tam bezpieczne dla nich miejsce. Znalazły je w Polsce, ale nie na długo. Choć powołują się też na swoje polskie korzenie, zostały zatrzymane i grozi im deportacja.