Jaki był ruch w sklepach spożywczych w Polsce? Firma technologiczna Proxi.cloud zanalizowała to na podstawie lokalizacji kilkuset tysięcy telefonów komórkowych i wskazuje na spadek w 2023 roku.
Najdotkliwiej drożały napoje, najmocniej taniało zaś masło – GUS podał dane o zmianach cen produktów spożywczych w ciągu całego 2023 r. W grudniu znacznie mniej niż przed rokiem – o 7,1 proc. – płaciliśmy chociażby za mięso drobiowe, ale więcej – o 6,2 proc. – np. za makarony.
Według wstępnego raportu GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w listopadzie o 0,7% (+0,3% w październiku) w porównaniu z miesiącem poprzedzającym.
Ostatnio nasz koszyk przebił granicę 120 zł. Niestety, jego wartość wciąż idzie w górę. Wzrosty tym razem może dramatyczne nie są, za to drożeje większość artykułów.
Ceny cukru nie były tak wysokie od 2011 roku, a rezerwy tak niskie od 2009 roku. ONZ bije na alarm, bo bogate kraje w tej sytuacji mogą sobie poradzić, ale to kolejny problem dla biedniejszej części świata.
Inflacja sprawia, że czterech na dziesięciu badanych ma problemy z odłożeniem pieniędzy na koniec miesiąca, a co trzeci spodziewa się poprawy sytuacji finansowej w przyszłości - wynika z badania Deloitte.
Wrzesień był jedenastym z rzędu miesiącem, w którym wzrost cen w UE ogółem spowolnił. Tylko w jednym kraju – na Węgrzech – inflacja HICP przekroczyła 10 proc. – stwierdzono w raporcie PFR przekazanym PAP.
Spodziewam się, że w październiku inflacja będzie koło 7 proc. - powiedział wiceminister finansów Artur Soboń w poniedziałek w Radiu Zet. Według niego kolejne odczyty pokażą niższy poziom inflacji.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.