Ostatnio nasz koszyk przebił granicę 120 zł. Niestety, jego wartość wciąż idzie w górę. Wzrosty tym razem może dramatyczne nie są, za to drożeje większość artykułów.
121 zł 51 gr – tyle zapłacimy teraz za podstawowe artykuły. Tak wynika z najnowszego zestawienia aplikacji PanParagon dla Business Insidera. Oznacza to, że od 15 do 21 listopada ceny wzrosły o 0,3 proc. w porównaniu do poprzedniego tygodnia.
Wzrost może nie jest dramatyczny – tydzień wcześniej zakupy podrożały o 1,3 proc. – ale za zakupy musimy płacić coraz więcej. A to dotkliwe zwłaszcza w okresie przedświątecznym, gdy listy naszych zakupów są zdecydowanie dłuższe niż zazwyczaj. W poprzednim tygodniu nasz koszyk przebił granicę 120 zł – po raz pierwszy od lata. Widać, że ceny ani myślą się zatrzymać.
Na czternaście produktów z naszego koszyka podrożało aż dziewięć. Tym razem to nie ceny pomidorów czy papryki poszły w górę najbardziej. "Liderem" podwyżek jest masło, które jest droższe o 4,3 proc. To bez wątpienia kiepska wiadomość dla tych, którzy już myślą o przygotowywaniu świątecznych wypieków. Mocno drożeją też jabłka – o 4,2 proc.