Spadek tempa rozwoju polskiej gospodarki poniżej 3 proc. rok do roku staje się coraz bardziej prawdopodobny. Wciąż nie jest to jednak dominujący wśród ekonomistów scenariusz.
Najnowsze, opublikowane w piątek, dane Głównego Urzędu Statystycznego rozwiewają wątpliwości co do tego, czy ostatnie wzrosty cen były wydarzeniem jednorazowym.
W ciągu ostatniego roku mocno wzrosły ceny towarów – głównie żywności i usług, w tym wizyt u lekarzy specjalistów. Co nas czeka w kolejnych miesiącach?
Tylko w czerwcu ceny produktów i usług wzrosły o 0,3 proc. - wynika z opublikowanych w piątek danych GUS. Inflacja w ujęciu rocznym wzrosła z 2,4 proc. w maju do 2,6 proc. i przekroczyła cel inflacyjny NBP. Po raz pierwszy od 2012 roku.
Polski eksport w okresie styczeń-kwiecień br. wzrósł o 3 proc. rok do roku i osiągnął ok. 74,6 mld euro – wynika z opublikowanych danych Europejskiego Urzędu Statystycznego. Natomiast wskaźnik inflacji w maju wyniósł dla Polski 2,2 proc.
Rosną ceny warzyw, owoców i produktów chemicznych w polskich sklepach. Skok cen między marcem a kwietniem był największy od ośmiu lat.
OECD podniosła prognozy wzrostu PKB Polski. Premier Mateusz Morawiecki komentując tę informację stwierdził, że po raz kolejny doceniona została "nasza polityka gospodarcza".
W kwietniu 2019 r. ceny wzrosły o 1,1 proc., a w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 2,2 proc. – wynika z najnowszych danych GUS. Tymczasem ekonomiści spodziewali się znacznie niższej inflacji – konsensus rynkowy mówił o 1,8 proc. wzrostu w ujęciu rocznym