Państwa bałtyckie szykują się do rekordowych wydatków na obronność, podczas gdy część sojuszników NATO wciąż odkłada decyzje o zbrojeniach. W 2026 r.
Litwa, Łotwa i Estonia przeznaczą na wojsko nawet ponad 5 proc. PKB. Eksperci ostrzegają, że Sojusz wchodzi w erę "NATO dwóch prędkości" - podaje "Rzeczpospolita".
Państwa bałtyckie szykują się do bezprecedensowego wzrostu wydatków na obronność. Litwa zapowiedziała, że w 2026 r. przeznaczy na wojsko 5,38 proc. PKB, co odpowiada ok. 20 mld zł.