Instytut Pamięci Narodowej przekazał, że dzięki nagłośnieniu sprawy sprzedaży polskiego Orderu Virtuti Militari na ukraińskiej platformie udało się ustalić jego autentyczność. Prawdziwy order znajduje się w rękach rodziny - przekazał IPN.
Do IPN zgłosił się przedstawiciel rodziny ofiary, "który zapewnił, że oryginał orderu znajduje się w rękach rodziny". Oznacza to, że oferowany w sprzedaży egzemplarz może być "wtórnikiem, lub falsyfikatem, stanowiącym próbę oszustwa".
"Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu ani narzędziem manipulacji, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z autentycznymi przedmiotami, czy ich falsyfikatami' - przypomniano w komunikacie.