Eksperci nie mają wątpliwości – to elektryków w Polsce obecnie brakuje najbardziej. Szacuje się, że już teraz w Polsce mogłoby znaleźć pracę ponad 50 tysięcy osób, a zapotrzebowanie rośnie wraz z postępem technologicznym i wzrostem ilości inwestycji z zakresu offshore w Polsce.
– Elektryk w Polsce jest na wagę złota. To wynika z kilku powodów. Kompetencje elektryka są niezbędne, by uruchamiać nowe inwestycje takie jak: hale produkcyjne, parki maszynowe czy inwestycje offshore. Jednocześnie mamy gigantyczną wręcz lukę w kształceniu elektryków – mówi Anna Sudolska, ekspertka rynku pracy.
Trudno oszacować ilość elektryków, których brakuje obecnie na rynku pracy, ale eksperci przyznają, że nie ma tygodnia, by firmy nie zgłaszały potrzeby rekrutacyjnej związanej z elektrykami. Potrzeba osób, które będą elektromonterami, ale brakuje także osób z wysokimi kompetencjami inżynierskimi, które zajmują się konstrukcjami i mogą podjąć pracę np. w sektorze offshore.