W Portugalii rozpoczął się w piątek po północy ogólnokrajowy, zaplanowany na 24 godziny, strajk generalny. W związku z antyrządowym protestem w ciągu dnia spodziewany jest paraliż sektora publicznego.
Ratusz w Lizbonie przekazywał Kremlowi nazwiska organizatorów antyputinowskich manifestacji. I to nie raz, nie dwa. Sąd Administracyjny portugalskiej stolicy orzekł, że taki proceder miał miejsce 225 razy i nakazał urzędowi zapłacenie ponad miliona euro odszkodowania.
Grupa 106 młodych Afrykańczyków jest od poniedziałku poszukiwana przez portugalską policję w związku z niestawieniem się w diecezji Leiria-Fatima, gdzie byli oczekiwani jako pielgrzymi przez organizatorów Światowych Dni Młodzieży.
Z powodu suszy już kilkaset portugalskich miejscowości dostarcza wodę pitną swoim mieszkańcom beczkowozami. Najwięcej transportów realizowanych jest na północnym wschodzie kraju.
Rząd Portugalii zatwierdził kary dla osób przybywających do kraju po 1 grudnia bez ważnych testów na obecność koronawirusa. Maksymalna wysokość grzywien wynosi 800 euro.
Uniwersytet UTAD z Vila Real, na północy Portugalii, sprzedaje wino pod własną marką. Zyski z obrotu trunkiem zasilają fundusz, z którego wypłacane są stypendia dla najbiedniejszych studentów.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.