Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami z gradem w województwach zachodniopomorskim i pomorskim oraz przed upałami - nawet do 34 stopni - w całej wschodniej połowie kraju.
Nad Gorzowem Wlkp. przeszła we wtorek wieczorem burza z intensywnymi opadami deszczu i gradu. Nawałnica trwała kilkadziesiąt minut, ale to wystarczyło, by wody opadowe znacząco utrudniły ruch drogowy i wdarły się do niektórych budynków.
W Skierniewicach woda z kranów nie leci, a kapie. Na Pojezierzu Gnieźnieńskim zanikają jeziora. To efekt niszczenia środowiska przez człowieka, a także złego gospodarowania zasobami wodnymi. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.
We wszystkich województwach wciąż obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem. Upalnie nie będzie jedynie w południowych powiatach Śląska, Małopolski i Podkarpacia.
Nawet 35 stopni Celsjusza w cieniu - tyle wskażą termometry w najbliższych dniach, w niektórych regionach naszego kraju. Wszyscy planujący jazdę powinni jednak pamiętać, że korzystanie z klimatyzacji w zaparkowanym samochodzie może skończyć się mandatem w wysokości nawet 300 złotych.
Choć marzysz o chłodnej wodzie, weź ciepłą kąpiel, nie pij zimnych napojów przed snem i zasłaniaj okna w ciągu dnia. Sprawdź sposoby na dobry sen w czasie upałów.
Susza i upały niszczą uprawy. Po ostatnich ulewach nie został nawet ślad. Rolnicy szacują straty, które już widać na bazarze. Ceny warzyw poszły w górę nawet o kilkaset procent, czyli w tym roku powtórka scenariusza z ubiegłego.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami z gradem. Zagrzmi i popada w piątek oraz w sobotę.
To nie była spokojna noc dla strażaków. W całym kraju, w związku z silnym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu, interweniowali ponad 400 razy.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dziś ostrzeżenia pierwszego stopnia przed upałem dla województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego (zachodnie powiaty) oraz pomorskiego (z wyłączeniem powiatów: gdańskiego, gdyńskiego oraz puckiego).