Koszmarnie. Można po prostu się udusić - takie głosy pojawiają się wśród podróżujących komunikacją miejską podczas upałów. Brak klimatyzacji w części autobusów i tramwajów nie jest jedyną uciążliwością.
Nie tylko Polacy zmagają się z falą dokuczliwych upałów. Wysokie temperatury nękają całą Europę. Do tego stopnia, że w kilku krajach padły rekordy ciepła. Mowa o Niemczech i Czechach. Meteorolodzy przewidują też, że dziś i jutro słupki rtęci wskażą nienotowane wcześniej temperatury we Francji, Włoszech i Hiszpanii.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej rozszerzył wydane wcześniej ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem o województwo łódzkie. Alert pogodowy dotyczy już ośmiu województw.
Nad Europę napływa afrykański upał. Jeśli nie ominie Polski, termometry pod koniec tygodnia mogą wskazać nawet 37 stopni. Na razie wiadomo, że już w środę na zachodzie kraju temperatura w cieniu sięgnie 34 stopni.
Ośmioro turystów w Rzymie zostało ukaranych w niedzielę grzywnami w wysokości po 450 euro za kąpiele w fontannach. Straż miejska stanowczo egzekwuje nowe przepisy, zabraniające zachowań chuligańskich i pozbawionych szacunku dla zabytków stolicy.
Nawet 30 stopni można spodziewać się w niektórych miejscach w czwartek. Tego dnia, zwłaszcza na zachodzie kraju, występować mogą burze z intensywnym deszczem i silnymi podmuchami wiatru. Ochłodzenie przyniesie sobota - wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował prognozę zagrożeń na najbliższy tydzień. Wynika z niej, że już w środę wrócą gwałtowne burze z gradem.
Rząd udzieli pomocy samorządom z Małopolski, Podkarpacia i Świętokrzyskiego, które po majowych podtopieniach borykają się z plagą komarów – poinformował wydział prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pieniądze na ten cel będą pochodziły z rezerwy ogólnej.
Znikające ze sklepów klimatyzatory, lody czy lekkie piwa to jedna strona gorącej aury. Po drugiej jest spadek wydajności pracowników i przeciążone elektrownie.
Od czwartku strażacy wyjeżdżali 825 razy, z czego 654 interwencji dotyczyło silnych wiatrów i opadów deszczu – poinformował rzecznik komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak.