Polacy wstrzymują się ze sprzedażą mieszkań, czekając m.in. na informację, co się będzie działo w najbliższym czasie w polskiej gospodarce oraz co stanie się z inflacją - wskazują analitycy HRE Investments.
Przeglądając serwisy ogłoszeniowe, można zauważyć, że cena 2 tys.-3 tys. zł za jednopokojowe mieszkanie w stolicy to już norma. Po pandemicznym załamaniu rynku ceny najmu w Polsce wystrzeliły.
Inflacja, brak działek i nowe przepisy będą głównymi czynnikami przyczyniającymi się do dalszego wzrostu cen mieszkań – ocenia Polski Związek Firm Deweloperskich.
W trzecim kwartale tego roku średnia cena jednego metra kwadratowego mieszkania na rynku pierwotnym w siedmiu największych miastach wzrosła o 10,05 proc. rdr, do 9638 zł.
W ostatnim okresie sporo mówi się o inflacji w Polsce. Drożeje nie tylko paliwo, ale też mieszkania. Z raportów wynika, że coraz więcej trzeba zapłacić również za małe działki.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.