Zdecydowana większość Polaków deklaruje, że nie zamierza opuszczać kraju w przypadku ewentualnej agresji ze strony Rosji — wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu".
Agencja Reutera informuje, że przedstawiciele polskiej armii złożą wizytę w Ukrainie, by pod okiem tamtejszych instruktorów szkolić się z technik zestrzeliwania dronów.
Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w sieci od razu pojawiła się fala fałszywych doniesień. Rząd ostrzega przed dezinformacją i apeluje o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł wiadomości.
Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy obejmują pakiet amerykańskiej broni o wartości 90 mld dolarów – oświadczył prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski podczas briefingu w Waszyngtonie w nocy z poniedziałku na wtorek.
Do końca 2025 r. będzie przygotowany plan ewakuacji najważniejszych i najcenniejszych dzieł sztuki z terenu Polski. To część szerszego programu rządu związanego z bezpieczeństwem narodowym.
Najnowszy raport Banku Gospodarstwa Krajowego wskazał zagrożone miasta w Polsce, które najbardziej ucierpiałyby na skutek wojny. Analitycy wskazali, że najwyższy poziom zagrożenia militarnego mają Warszawa i Gdańsk.
Zakaz obejmie znacznie mniej miejsc. Podczas prac nad nowelizacją ustawy o obronie ojczyzny posłanka Urszula Pasławska z PSL zgłosiła poprawki, które w radykalny sposób zawężają katalog obiektów, które będą objęte restrykcjami dotyczącymi utrwalania obrazu.
W Polsce wchodzi nowe prawo, które reguluje, które obiekty możemy fotografować. Trzeba więc uważać kiedy i gdzie robimy zdjęcia, bo konsekwencją może być więzienie. Przepisy wchodzą w życie 17 kwietnia.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.