Polska i świat
Co H&M robi z ubraniami, których nie sprzedał na promocjach? Pali je. Sprawa budzi kontrowersje

Nie na cele charytatywne, ani na sprzedaż, nawet nie na śmietnik. Do pieca trafiają ubrania H&M, których sieciówka nie sprzedała. Gigant przemysłu odzieżowego pali w ten sposób setki ton ubrań. Na trop wpadli duńscy dziennikarze, a w sprawę zaangażowała się nawet szwedzka minister środowiska. Firma próbuje się bronić i tłumaczy kontrowersje.

Dziennikarze duńskiej TV2 zaprezentowali kilka tygodni temu materiał, w którym można zobaczyć ciężarówki wjeżdżające do spalarni śmieci w niewielkim szwedzkim mieście Vasteras. Okazało się, że do spalenia wiozły 10 ton ubrań, których nie sprzedały lokalne sklepy H&M.

Czytaj dalej: Newsweek

Powiązane publikacje
Krakowski system miejskich rowerów elektrycznych Park-e-Bike funkcjonuje od 2020 rok. W poniedziałek 2 marca rusza jego kolejny sezon.
Wyobraź sobie miasto, w którym niemal każdy mieszkaniec ma do najbliższego parku mniej niż pięć minut spacerem. To nie utopijna wizja przyszłości, ale codzienność w Oslo. Stolica Norwegii właśnie została ogłoszona najbardziej zielonym miastem świata.
Do 2029 roku co trzecie kupowane ubranie będzie używane, a wartość sprzedaży rzeczy z drugiej ręki kupowanych przez internet przekroczy 3 mld euro.
Okres świąteczny to rekord marnotrawstwa w polskich domach. W ciągu ośmiu dni między 23 a 30 grudnia do koszy trafia ponad 61 tys. ton żywności - to 1,5 kg na każdego Polaka.
Najnowsze badania naukowców nie pozostawiają złudzeń – lodowce na całym świecie topnieją coraz szybciej, a już w latach 40. XXI wieku tempo ich zanikania osiągnie bezprecedensowy poziom.
Marnowanie jedzenia przyspiesza w okresie świątecznym: Polacy wyrzucają ponad 61 tys. ton żywności.
Od 1 stycznia 2026 roku zagraniczni turyści odwiedzający jedenaście najpopularniejszych parków narodowych Stanów Zjednoczonych zapłacą o 100 dolarów więcej niż obywatele USA i stali rezydenci.
Od 1 stycznia w Krakowie zacznie obowiązywać strefa czystego transportu obejmująca obszar wewnątrz IV obwodnicy. Miasto szacuje, że 80 proc. kierowców nie będzie musiało podejmować żadnych działań.
Tuż przed Halloween eksperci przypominają, że tradycja dekorowania dyni nie tylko przyczynia się do zwiększonej emisji gazów cieplarnianych, ale przede wszystkim – oznacza marnowanie jedzenia.