Wyobraź sobie miasto, w którym niemal każdy mieszkaniec ma do najbliższego parku mniej niż pięć minut spacerem. To nie utopijna wizja przyszłości, ale codzienność w Oslo. Stolica Norwegii właśnie została ogłoszona najbardziej zielonym miastem świata.
Okres świąteczny to rekord marnotrawstwa w polskich domach. W ciągu ośmiu dni między 23 a 30 grudnia do koszy trafia ponad 61 tys. ton żywności - to 1,5 kg na każdego Polaka.
Najnowsze badania naukowców nie pozostawiają złudzeń – lodowce na całym świecie topnieją coraz szybciej, a już w latach 40. XXI wieku tempo ich zanikania osiągnie bezprecedensowy poziom.
Od 1 stycznia 2026 roku zagraniczni turyści odwiedzający jedenaście najpopularniejszych parków narodowych Stanów Zjednoczonych zapłacą o 100 dolarów więcej niż obywatele USA i stali rezydenci.
Od 1 stycznia w Krakowie zacznie obowiązywać strefa czystego transportu obejmująca obszar wewnątrz IV obwodnicy. Miasto szacuje, że 80 proc. kierowców nie będzie musiało podejmować żadnych działań.
Tuż przed Halloween eksperci przypominają, że tradycja dekorowania dyni nie tylko przyczynia się do zwiększonej emisji gazów cieplarnianych, ale przede wszystkim – oznacza marnowanie jedzenia.
Według najnowszego badania Too Good To Go, aż 33 proc. Polaków uważa, że marnowanie żywności nie ma negatywnego wpływu na środowisko. To najsłabszy wynik spośród 10 krajów, w których dostępna jest ta aplikacja.
W środę oficjalnie ruszył w Polsce system kaucyjny, co oznacza, że praktycznie do każdego zakupionego napoju w butelce plastikowej lub puszce sklep doliczy 50 gr.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.