Okres świąteczny to rekord marnotrawstwa w polskich domach. W ciągu ośmiu dni między 23 a 30 grudnia do koszy trafia ponad 61 tys. ton żywności - to 1,5 kg na każdego Polaka.
Jednocześnie 75 proc. rodaków deklaruje, że na co dzień szuka oszczędności na jedzeniu.
Skala problemu jest porównywalna z wagą sześciu wież Eiffla. Objętościowo zmarnowane jedzenie mogłoby zapełnić 49 basenów olimpijskich. W tym samym czasie niemal 2 mln Polaków żyje w skrajnym ubóstwie.