Z wyjaśnień Ministerstwa Spraw Zagranicznych wynika, że rząd chce wrócić do negocjacji z władzami Czech w sprawie spłaty długu terytorialnego, który miałby dla Polski oznaczać przyłączenie 368 ha terenów należących obecnie do naszego południowego sąsiada.
W 1958 r. ówczesne władze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Czechosłowacji zawarły porozumienie, którego celem było "wyprostowanie" granicy. Odległościowo skrócono ją o 80 km, wprowadzając zmiany w 85 miejscach. Ale okazało się, że Polska oddała Czechom 1205 ha, sama zyskując ich kosztem tylko 837 ha.
W ten sposób powstał dług terytorialny wynoszący 368 ha, który do tej pory pozostaje niezapłacony.