W związku ze zmianami klimatycznymi i z rekordowymi upałami resort pracy rozważa rozwiązanie, w którym po przekroczeniu maksymalnej temperatury pracownicy są zwalniani do domu - poinformowano w dzisiejszym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na pytania "DGP" przekonuje, że pracuje „nad kompleksową zmianą prawa dotyczącą regulacji pracy w upałach”.
"Analizujemy doświadczenia innych krajów. Na przykład rozwiązanie idące najdalej, czyli po przekroczeniu maksymalnej temperatury pracownicy są zwalniani do domu, czy dodatkowe, płatne przerwy na schłodzenie się, skrócenie godzin pracy, dodatkowe klimatyzowane pomieszczenie, w którym można odpocząć" – przekazał resort.