72 proc. firm twierdzi, że zauważyło spadek obrotów, spowodowany brakami w kadrze szeregowych pracowników - wynika z raportu Tikrow.
Jak dodali autorzy, połowa firm ma problem ze znalezieniem natychmiastowego zastępstwa, jeśli pracownik nie może stawić się w pracy.
Jak poinformowali autorzy badania, prawie trzy czwarte firm zatrudniających od 10 do ponad 500 osób zauważa spadek obrotów, który wynika z braków w kadrze, a połowa firm nie potrafi natychmiastowo znaleźć zastępstwa, jeśli pracownik zachoruje, albo nie może przyjść do pracy z innych powodów.
Według analityków firmy oferującej oferty pracy natychmiastowej, w przypadku 53 proc. firm, proces rekrutacji na stanowisko trwa powyżej miesiąca. Wśród przebadanych przedsiębiorstw - 34 proc. z nich twierdzi, że brak pracowników niespecjalistycznych przekłada się na braki w płynności procesów (np. produkcji), natomiast 58 proc. dostrzega obciążenie wyszkolonych pracowników, którzy w tym czasie powinni wykonywać pracę odpowiadającą ich kompetencjom. Z kolei 28 proc. respondentów twierdzi, że brak odpowiedniej liczby zatrudnionych osób ma wpływ na demotywacje oraz spadek zaangażowania obecnych pracowników.