Polska i Ukraina
Manipulacja! Rosyjska narracja: „Ukraińcy w Polsce – to zło”

Polskojęzyczny telegram kanał portalu internetowego Niezależny Dziennik Polityczny, znany z ciągłego rozpowszechniania fake newsów i rosyjskiej propagandy, zamieścił krótkie nagranie z końca przemówienia Jarosława Kaczyńskiego z mównicy w Ukrainie, gdzie mówi: „Chwała Ukrainie!”, a publiczność odpowiada: „Chwała bohaterom!”. 

Towarzyszący temu tekst brzmi następująco: «Warto pamiętać, kto zaprosił Ukraińców do Polski i dzięki komu mają specjalne przywileje… To ci sami ludzie, którzy skandowali „slawa ukrainie”, czyli politycy PIS… Pamiętajmy o tym podczas jesiennych wyborów!». 

Nie podano ani daty wystąpienia, ani okoliczności, ani innego kontekstu. 

Należy zauważyć, że wydarzenie to miało miejsce podczas Rewolucji Godności w dniu 1 grudnia 2013 r., kiedy to nie tylko lider ówczesnej opozycyjnej partii Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, ale także europejscy dyplomaci z Polski dołączyli do zgromadzenia ludowego na Majdanie Niepodległości, W szczególności wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Protasiewicz (z rządzącej wówczas partii Platforma Obywatelska) i były szef polskiego rządu, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek (również przedstawiciel Platformy Obywatelskiej w tym czasie). 

W szczególności J. Kaczyński wyraził wówczas stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza, że Unia Europejska nie ma wątpliwości, że Ukraina będzie częścią UE i już jest na tej drodze. „Unia Europejska was potrzebuje” – powiedział. – A ponieważ jesteście częścią Europy, żadne środki siłowe przeciwko protestującym nie są dopuszczalne” – dodał wówczas Jacek Protasiewicz. 

W rzeczywistości ten manipulacyjny i nieprawdziwy artykuł Niezależnego Dziennika Politycznego promuje dwie rosyjskie narracje jednocześnie: „Ukraińcy w Polsce – to zło” i „antyrosyjski rząd to zły rząd”. 

W pierwszej narracji rosyjska propaganda, wykorzystując poszczególnych polskich polityków, rozpowszechnia wezwania „przeciwko ukrainizacji, depolonizacji Polski”, które są chętnie nadawane przez rosyjską telewizję. Podkreśla się, że „Ukraińcy w Polsce otrzymują nienależne świadczenia”, „antyrosyjskie sankcje dotykają zwykłych polskich obywateli”, „przystąpienie Ukrainy do UE będzie niezwykle niekorzystne dla Polski”, a „ukraińscy uchodźcy na Zachodzie wypchną Polaków z lokalnych rynków pracy” itp. 

Ukraińcy są opisywani jako ludzie, którzy „żyją z Polaków”, nie chcą pracować i tylko szkodzą, naruszając lokalne zwyczaje i porządek oraz wywołując bójki. Jednocześnie wprowadza się ideę, że władze dbają o Ukraińców i traktują ich znacznie lepiej niż obywateli Polski. 

W rzeczywistości, w zamian za otrzymanie bezpiecznego schronienia w Polsce, ukraińscy uchodźcy wnieśli znaczący wkład w rozwój polskiej gospodarki poprzez swoją pracę. 

Według doktora nauk ekonomicznych Zbigniewa Kuźmiuka, polską granicę przekroczyło ponad 11 milionów uchodźców wojennych z Ukrainy, z czego około 1,5 miliona pozostało w kraju, a co najmniej kilkaset tysięcy pracuje. W efekcie sytuacja na rynku pracy nie pogorszyła się, ale jest najlepsza od początku transformacji gospodarczej w 1990 roku. 

W szczególności, podczas gdy gospodarki wielu państw członkowskich UE wykazują objawy recesji, Polska osiągnęła najwyższy poziom wzrostu PKB w pierwszym kwartale 2023 r. – 3,8%. 

Na drugim miejscu znalazły się Chiny z 2,2%, na trzecim Portugalia z 1,6%, podczas gdy średnia stopa wzrostu dla 36 krajów OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) wyniosła zaledwie 0,4%, a dla krajów G-7 – 0,3%. W tym samym czasie gospodarki Niemiec i Holandii odnotowały spadek PKB o 0,3%. 

Ekonomista zwrócił uwagę na dane Eurostatu dotyczące sytuacji na rynku pracy w kwietniu tego roku, według których Polska miała najniższą stopę bezrobocia w całej Unii na poziomie zaledwie 2,7%. 

Ponadto wsparcie dla Ukrainy i ukraińskich uchodźców jest aprobowane przez zdecydowaną większość Polaków, niezależnie od ich sympatii politycznych dla wiodących polskich partii u władzy lub w opozycji. 

Prawie 80% Polaków ocenia relacje z Ukrainą jako dobre lub bardzo dobre. Nowe badanie przeprowadzone przez warszawskie Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) wykazało również, że Polacy nadal wspierają Ukrainę w walce z agresorem, a 83% jest nadal gotowych pomóc ukraińskim uchodźcom. 

Anatolij Kurnosow 

Materiał został przygotowany w ramach projektu Stop Lie Fundacji Charytatywnej Partnerstwa Polsko-Ukraińskiego w ramach projektu UE Pilne Wsparcie Społeczeństwa Obywatelskiego, realizowanego przez ISAR Ednannia przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Anatolij Kurnosow i niekoniecznie odzwierciedla ona poglądy Unii Europejskiej. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.
Prywatna Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku uruchamia studia podyplomowe „geopolityka i geostrategia”. Ich kierownikiem ma być Leszek Sykulski – politolog znany z jawnie prorosyjskich poglądów i działalności politycznej.
Wzrost przestępstw z nienawiści wobec Ukraińców w Polsce staje się coraz bardziej widoczny, co zbiega się z polityczną batalią o pomoc dla Kijowa.
W centrum Moskwy otwarto wystawę "Dziesięć wieków polskiej rusofobii", przygotowaną przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. Organizatorzy zarzucają Polsce m.in. "zdradę podczas II wojny światowej" i "fałszowanie historii Katynia".
Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w sieci od razu pojawiła się fala fałszywych doniesień. Rząd ostrzega przed dezinformacją i apeluje o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł wiadomości.
Rosja zwiększa swoją obecność w Afryce, wykorzystując jako narzędzie wpływu rozmaite programy edukacyjne i młodzieżowe.
Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) w Kijowie ostrzega przed rosyjską dezinformacją przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce.
W przededniu wyborów prezydenckich w Polsce Rosja zintensyfikowała kolejną fazę wojny informacyjnej w ramach operacji „Doppelganger” (Sobowtór), wymierzonej w państwa Unii Europejskiej i NATO – ujawnił Zarząd Główny Wywiadu Ukrainy (HUR).
Brytyjski "Telegraph" ujawnia szokujące szczegóły umowy, którą Stany Zjednoczone "zaproponowały" Ukrainie w kwestii przejęcia zasobów ogarniętego wojną kraju.