Waży ponad tonę, ale jest mobilny i bardzo precyzyjny. Dzięki polskiemu akceleratorowi w czasie operacji raka piersi nie będzie potrzeby manipulowania stołem terapeutycznym z leżącą na nim pacjentką. Lekarz po prostu zbliży do niej urządzenie.
Jeden dawca - ponad stu biorców. To historia z Ameryki, która pokazuje, co znaczy zgoda na transplantację. Nikt nie ma wątpliwości, że to decyzja trudna, podejmowana w dramatycznych okolicznościach. Ale jej efektem za zwyczaj jest nowe życie. W tym przypadku - nowe życie razy 100. Materiał "Polska i Świat".
Rodzić można w naszym kraju bez ograniczeń. Na umieranie są limity. Na miejsce w hospicjum trzeba czekać w długiej kolejce, w dodatku wiele takich placówek nieustannie balansują na granicy bankructwa. „Dziennik Gazeta Prawna” zwraca uwagę, że to nie jedyne absurdy polskiej opieki paliatywnej.
Koniec z kolejkami do lekarza specjalisty? Pierwsze placówki medyczne w Polsce wykorzystują komunikatory internetowe (Skype) do kontaktu z pacjentem. Chory nie musi wychodzić z domu, aby obejrzał go lekarz.
Niemal co trzecia z osób umierających rocznie w Polsce mogłaby żyć o kilka lat dłużej, gdyby przestrzegała zaleceń zdrowotnych.
Komisja Europejska przyznała właśnie Inteliclinic, jako jedynej polskiej firmie, prestiżowy grant Fazy 2 z SME Instrument w ramach programu Horyzont 2020. Dofinansowanie pozwoli polskiej spółce wprowadzić na rynek pierwsze na świecie urządzenie do przesiewowego badania snu i bezdechu sennego.
Udział mężczyzny w narodzinach dziecka może niekorzystnie wpłynąć na relacje seksualne rodziców – przestrzegli w czwartek specjaliści podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach. Odradzają rodzinny poród mężczyznom, którzy nie są do tego przygotowani.
Nawet uszkodzone w 90 proc. nerki mogą nie dawać typowych objawów. Często więc wiedza o chorobie pojawia się późno, gdy jej zatrzymanie nie jest już możliwe. Jak co roku w drugi czwartek marca obchodzony jest Światowy Dzień Nerek.
Naukowiec z renomowanego Instytutu Pasteura w Paryżu potajemnie sprowadził do Francji śmiertelnie niebezpiecznego koronawirusa. Powoduje on ciężką infekcję dróg oddechowych i niewydolność nerek. W sprawie wszczęto śledztwo.
Historia Lubelskiego Pogotowia Ratunkowego sięga 1917 roku. Wtedy oddział ratunkowy miał do dyspozycji jedną karetkę konną i 10 par noszy. Było szóstą instytucją ratunkową na ziemiach polskich. Ratownicy z Lublina obchodzą okrągły jubileusz.