Nawet uszkodzone w 90 proc. nerki mogą nie dawać typowych objawów. Często więc wiedza o chorobie pojawia się późno, gdy jej zatrzymanie nie jest już możliwe. Jak co roku w drugi czwartek marca obchodzony jest Światowy Dzień Nerek.
W uczęszczanych miejscach kilku polskich miast pojawią się w czwartek zaimprowizowane stanowiska do dializ – z dializowanym pacjentem. W ten zaskakujący sposób nefrolodzy chcą pokazać, że diagnoza „niewydolne nerki” może spotkać nas równie nieoczekiwanie, jak nieoczekiwana jest obecność fotela do dializ np. na krakowskim Dworcu Głównym PKP, poznańskim lotnisku Ławica czy stacji metra Świętokrzyska w Warszawie.
Czytaj więcej: tvp.info