Rodzić można w naszym kraju bez ograniczeń. Na umieranie są limity. Na miejsce w hospicjum trzeba czekać w długiej kolejce, w dodatku wiele takich placówek nieustannie balansują na granicy bankructwa. „Dziennik Gazeta Prawna” zwraca uwagę, że to nie jedyne absurdy polskiej opieki paliatywnej.
– Dzieci mogą się rodzić w naszym kraju bez ograniczeń, dlaczego więc na umieranie wciąż obowiązują limity? – pyta Karolina Pokorowska, jedna z założycielek Obywatelskiego Porozumienia na rzecz Medycyny Paliatywnej.
Czytaj więcej: tvp.info