Polska i Ukraina
Polski budżet zdrowotny nie traci, ale wręcz „zarabia” na leczeniu Ukraińców

Narodowy Fundusz Zdrowia „zarabia” rocznie ponad 1,5 mld zł z tytułu leczenia obywateli Ukrainy. Koszty świadczeń medycznych dla osób pracujących i niepracujących zza wschodniej granicy pokrywane są w całości ze składek od pracujących Ukraińców - wynika z analizy serwisu Rynek Zdrowia.

Serwis sprawdził , jak bilansują się wpływy ze składek od obywateli Ukrainy i koszty ich leczenia po tym, jak 30 września weszła w życie ustawa ograniczająca korzystanie z opieki medycznej przez Ukraińców, którzy przyjechali do Polski.

Chodzi o nowelę specustawy z 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Mowa o wirusie RSV - leczonym objawowo i występującym sezonowo. Z rządowych danych wynika jednocześnie, że obniżył się wskaźnik zachorowań na grypę.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o podpisaniu ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.
Celem nowelizacji jest dostosowanie obowiązujących przepisów do aktualnych realiów politycznych i gospodarczych, a także ograniczenie nadużyć w procedurze przyznawania Karty Polaka.
Sejm przyjął ustawę, która zwalnia z odpowiedzialności Polaków walczących po stronie Ukrainy.
Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że do końca stycznia tego roku z kraju wyjechało ok. 470 tys. Ukraińców.
Przez trzy miesiące działania programu „Bezpieczna Noc” zakaz sprzedaży alkoholu w nocy złamano tylko raz, w punkcie w Śródmieściu – wynika z danych urzędu miasta.
Podczas gdy między rządem a prezydentem trwają spory dotyczące minimalnych wymiarów kojców dla psów, tysiące zwierząt wciąż przetrzymywanych jest w skrajnie niehumanitarnych warunkach.