Na jarmarku bożonarodzeniowym w Krakowie za talerz pierogów albo pajdę chleba ze smalcem trzeba zapłacić 30 złotych, a z jakimś dodatkiem 40 zł. Zupa kosztuje 25 złotych. Wysokie ceny nie odstraszają. Na krakowskim rynku gromadzą się tłumy mieszkańców i turystów.
Dzięki dokonanym analizom dowiadujemy się, że drewno dębowe, które posłużyło do zbudowania konstrukcji ołtarza Wita Stwosza, pochodziło z Puszczy Niepołomickiej.
Mija dokładnie 500 lat, odkąd krakowianie po raz pierwszy usłyszeli głos dzwonu Zygmunt. We wtorek wyjątkowo będzie bił dwukrotnie: o 17.15 i 21.00. Wieczorem odpowiedzą mu wszystkie dzwony w mieście.
Do końca sierpnia krakowianie i turyści będą mieli okazję zobaczyć na Wawelu obraz "Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w Krakowie w 1521 roku" Jana Matejki, udostępniony w związku z 500-leciem tego pamiętnego wydarzenia.
Po rekordowym 2025 roku, w którym muzeum Prado w Madrycie odwiedziło 3,5 miliona osób, dyrektor placówki Miguel Falomir stwierdził, że muzeum „nie potrzebuje ani jednego zwiedzającego więcej”.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.