Świat
Ryż na Facebooku i na uniwersytetach. Klęska urodzaju w Tajlandii

Prywatny uniwersytet w Tajlandii zaczął przyjmować nietypowy środek płatniczy jako opłatę za czesne - podaje "Bloomberg". Za studia na Uniwersytecie Rangsit w Bangkoku płacić można od teraz ryżem. Inicjatywa uniwersytetu jest częścią większych wysiłków na rzeczy pomocy 16 mln Tajów, którzy żyją z uprawy ryżu, w tym roku rekordowo taniego.

Studenci przyjęci na studia na uniwersytecie Rangsit mogą uiścić opłaty za część, bądź całość przyszłego semestr nauki w formie ryżu. Zdecydował o tym dziekan Worachat Churdchomjan, który pomagał także ustanowić program.  

Czytaj więcej: www.tvn24.pl

Powiązane publikacje
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Tylko 16 proc. z nas ocenia zamożność Polski na tyle wysoko, by znalazła się wśród najbogatszych krajów świata, a 11 proc. badanych uważa, że wciąż jesteśmy biednym krajem.
46 proc. respondentów uważa, że sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku - wynika z opublikowanego w poniedziałek badania CBOS.
Mimo dobrej sytuacji gospodarczej Wskaźnik Dobrobytu odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa w październiku pogorszył się o 0,3 punktu w stosunku do wartości z ubiegłego miesiąca.
Premier Donald Tusk podczas ogłaszania w czwartek rekonstrukcji Rady Ministrów powiedział, że Polska staje 20. gospodarką świata.
Dla co trzeciego mieszkańca naszego kraju z pokolenia Z (16–26 lat) jest obojętne, czy żyje w wolności, czy w autorytaryzmie.
Dla Polaków zakładanie rodziny wiąże się z chęcią osiągnięcia trwałego poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji życiowej. Kluczowe dla szczęścia rodzinnego jest otwarte i skuteczne porozumiewanie się, a także wspólne chwile i wzajemne wsparcie.
Polacy coraz częściej deklarują, że w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego zdecydowaliby się na ucieczkę. Z najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że ponad 32 proc. osób opuściłoby swoje miejsce zamieszkania.
Spółki notowane na Wall Street straciły w czwartek ponad 3 biliony dolarów wartości rynkowej, zamykając najgorszy dzień na giełdzie od czasu pandemii Covid-19 w 2020 r.