Norweski operator Hurtigruten, planuje wykorzystać rybne odpady do zasilania niektórych swoich statków, ponieważ stara się zmniejszyć zanieczyszczenie i wpływ swoich jednostek na zmiany klimatyczne.
Resztki martwych ryb z dużego w Norwegii sektora rybołówstwa zostaną zmieszane z innymi odpadami organicznymi, aby zamiast ciężkiego oleju napędowego można było użyć płynnego biogazu - tłumaczy Hurtigruten, który m.in. organizuje rejsy do Arktyki i Antarktydy.
Czytaj dalej: Rzeczpospolita