Strażacy nie zdążyli jeszcze do końca ugasić palącego się składowiska odpadów w Jakubowie, a policja już poinformowała o zatrzymaniu dzierżawców terenu. - Sprawdzamy, czy te osoby mogą mieć związek z pożarem - mówi rzecznik polkowickiej policji.
We wtorek po południu, około godziny 13.30, zaczęło się palić nielegalne składowisko rozpuszczalników w Jakubowie na Dolnym Śląsku. Ogień był ogromny (składowisko zajmuje dwa hektary), zadymienie jeszcze większe. Czarne chmury widoczne były z odległości kilku kilometrów.
Czytaj dalej: www.tvn24.pl