To był nietypowy pojedynek - stanęli do niego kierowcy różnych pojazdów oraz pasażer komunikacji miejskiej. Spotkali się na Białołęce i postanowili sprawdzić, kto będzie pierwszy w centrum.
"Nasz wyścig ma na celu pokazanie, jak wygląda sytuacja komunikacyjna na Zielonej Białołęce. Chcemy zwrócić uwagę na potrzebę budowy metra, nowych ścieżek rowerowych, a także wyznaczenia buspasa na Trasie Toruńskiej" – zapowiedzieli w mediach społecznościowych swoją rywalizację organizatorzy wyścigu.
Czytaj dalej: www.tvn24.pl