Za akcją stoi ruch "Bronimy Polskiej Granicy". Jego "patrole" widziane były między innymi na dworcu Warszawa Centralna.
"Nie ma i nie będzie żadnej zgody na to, aby jakiekolwiek osoby podszywały się pod funkcjonariuszy" - poinformowała Karolina Gałecka.
Rzeczniczka MSWiA odniosła się tym samym do doniesień medialnych na temat grup mężczyzn, którzy zaczepiają i legitymują obcokrajowców.