NATOscope
Szef MON: NATO już rozmieszcza batalion w Polsce

Rozpoczęła się dyslokacja ponad 1200 żołnierzy batalionowej grupy bojowej w Polsce. Dyslokacja powinna zostać zakończona do stycznia - powiedział we wtorek szef MON Antoni Macierewicz. Dodał, że niedługo na Łotwie będzie rozmieszczona kompania polskich czołgów PT-91 Twardy.

Na szczycie NATO w Warszawie w lipcu 2016 r. ustalono, że Sojusz wyśle do Polski i państw bałtyckich cztery wielonarodowe batalionowe grupy bojowe.

Większość żołnierzy batalionu, który przyjedzie do Polski, ma pochodzić z USA.

Macierewicz, który przebywa od poniedziałku w Izraelu, biorąc udział w polsko-izraelskich konsultacjach międzyrządowych, powiedział dziennikarzom, że do Polski trafi ponad 1200 żołnierzy batalionowej grupy bojowej, z czego 1000 będą stanowić Amerykanie.

- Ich dyslokacja już się rozpoczęła. W styczniu zapewne zostanie zakończona - zapowiedział szef MON.

Przypomniał, że batalion trafi do Orzysza (Warmińsko-Mazurskie), a w Elblągu powstanie dowództwo, które będzie koordynować wszystkie cztery bataliony na wschodniej flance NATO.

Państwem ramowym batalionu w Polsce, czyli odpowiedzialnym za dowodzenie oddziałem i wystawienie większości żołnierzy, będzie USA. Ponadto w skład oddziału będą wchodzili żołnierze z Rumunii i Wielkiej Brytanii.

Kompania czołgów z Polski na Łotwie
Na szczycie w Warszawie Polska zapowiedziała, że weźmie udział w batalionie NATO na Łotwie, gdzie państwem ramowym będzie Kanada. MON deklarowało, że wyśle na Łotwę pododdział wielkości kompanii. We wtorek Macierewicz poinformował, że będzie to kompania czołgów.

- Postanowiłem, że Polska przyłączy się do Kanady będącej państwem ramowym na Łotwie i wyślemy jedną kompanię polskich czołgów - powiedział Macierewicz. Dodał, że będą to czołgi PT-91 Twardy.

Minister powiedział, że zainteresowanie polskiego rządu włączeniem polskich żołnierzy w skład sił stacjonujących na Łotwie wynika "z wielu powodów". Wskazał w tym kontekście, że "mniejszość polska na Łotwie stanowi bardzo istotny czynnik stabilizujący sytuację zagraniczną Polski".

Będzie też brygada pancerna
Prócz wysłania batalionowych grup bojowych przez NATO, Stany Zjednoczone zapowiedziały, że wyślą do Europy Środkowo-Wschodniej - w ramach współpracy dwustronnej - brygadę pancerną. Brygada przez większość czasu mają znajdować się w Polsce, ale będą też ćwiczyć w innych państwach wschodniej flanki NATO.

Jak powiedział we wtorek Macierewicz, do Polski trafi ponad 4,5 tys. żołnierzy ciężkiej brygady amerykańskiej.

Pod koniec października na spotkaniu ministrów obrony NATO w Brukseli Macierewicz oraz sekretarz obrony USA Ash Carter zapowiadali, że amerykański batalion przyjedzie do Polski w kwietniu 2017 r. Wcześniej ma rozpocząć się rozmieszczanie brygady - Macierewicz mówił, że rozpocznie się to od stycznia, Carter - że stanie się to w lutym.

Źródło: Polskie Radio dla Zagranicy

Powiązane publikacje
Rosja od dekad dąży do podważenia NATO. Teraz, gdy Trump dąży do przejęcia kontroli nad Grenlandią, Moskwa wiwatuje z boku.
Europejskie drogi, mosty i linie kolejowe nie nadają się do szybkiego przemieszczania czołgów, żołnierzy i zaopatrzenia wojskowego w przypadku wojny z Rosją - ostrzega szef transportu UE, Apostolos Tzitzikostas.
Dopóki NATO nie zagwarantuje Polsce zabezpieczenia jej przestrzeni powietrznej, dopóty nie będziemy mogli przekazać Ukrainie samolotów MiG-29 – powiedział w 13 listopada po spotkaniu z szefem NATO Markiem Rutte prezydent RP Andrzej Duda.
My przecież wiemy, dlaczego oni to robią teraz. Oni to robią teraz, by wysłać sygnał przed szczytem NATO, że Rosja jest niezachwiana w walce ze wszystkim, co dobre i ludzkie - powiedział Szymon Hołownia przed szczytem w Waszyngtonie.
Rosja może odbudować swoje zdolności do przeprowadzenia ataku konwencjonalnego, który stanowiłby zagrożenie dla NATO, w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat — ostrzega głównodowodzący norweską armią, gen. Eirik Kristoffersen.
53 proc. Finów uważa, że członkostwo ich kraju w NATO nie powinno zależeć od Szwecji.
Rosja będzie zmuszona odpowiedzieć krokami odwetowymi o charakterze wojskowym i innym, jeśli Finlandia będzie ubiegać się o członkostwo w NATO - czytamy w czwartkowym oświadczeniu rosyjskiego MSZ.
Zwracam się do NATO o przekazanie Ukrainie jednego procenta posiadanych przez państwa sojuszu samolotów wojskowych - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski do zgromadzonych na nadzwyczajnym szczycie NATO w Brukseli.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz powtórzył, że NATO nie weźmie udziału w wojnie na Ukrainie.