Świat
Prezydent Ukrainy apeluje do NATO

Zwracam się do NATO o przekazanie Ukrainie jednego procenta posiadanych przez państwa sojuszu samolotów wojskowych - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski do zgromadzonych na nadzwyczajnym szczycie NATO w Brukseli.

- Ochrońcie nas od rosyjskich rakiet - zaapelował prezydent Ukrainy. - W ciągu dziesięcioleci Rosja zgromadziła znaczne zasoby wojskowe, wiele bomb i pocisków - dodał.

- 24 lutego zwróciłem się do was z całkowicie logiczną prośbą, aby pomóc nam zamknąć nasze niebo, żeby chronić Ukraińców przed rosyjskimi bombami i pociskami. Nie usłyszeliśmy jasnej odpowiedzi - przypomniał Wołodymyr Zełenski. - Ukraina nie posiada potężnego potencjału przeciwrakietowego, ma znacznie mniej samolotów niż Rosja, dlatego zwracamy się do was z prośbą - powiedział.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Pomimo napięć relacjach w Kijowem Polacy nadal opowiadają się w większości za udzielaniem Ukrainie pomocy militarnej - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
Największe donacje Polski dla Ukrainy były realizowane w latach 2022-2023. Szacowany koszt tych donacji to ok. 15 mld zł - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, MON zdecydował o losie polskich MiG-ów-29, które miały trafić do Ukrainy w zamian za technologię dronową. Umowa nie weszła w życie - samoloty będą teraz cyklicznie wycofywane ze służby.
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała polityczną burzę w Polsce. Na ruch prezydenta Ukrainy ostro zareagował były ambasador Bartosz Cichocki.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
USA sugerują, żeby jedna z polskich baterii systemu Patriot została przerzucona na Bliski Wschód. Chcą też pocisków, które już są w naszym kraju – pisze „Rzeczpospolita”.