Mam zamiar zacząć przenosić się w czasie, na lata 80. i potem 90. – mówi Mirosław Wawrowski, twórca Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty. W planach ma budowę sceny na koncerty dla 40 tys. osób i muzeum Carlosa Santany.
Rz: Carlos Santana był u pana już trzy razy. Kiedy kolejny raz?
Mirosław Wawrowski: W 2017 nie koncertuje w Europie. Mam jednak nadzieję, że na trasie koncertów będzie Dolina Charlotty. Jest uduchowiony i nawet jego ochroniarz, który jeździ z nim od 15 lat powiedział, że nie widział go jeszcze w tak entuzjastycznym stanie.
Podobno zaproponował pan Santanie, by tutaj zamieszkał?
Oczywiście, że chciałbym (śmiech), ale bardziej chodzi o budowę jego muzeum. Chcę postawić nowy budynek. Na jego górze powstanie duży apartament, by Santana mógł w nim mieszkać, gdy będzie u mnie koncertować. A w międzyczasie będzie dostępny dla innych gości. Na dole powstanie muzeum.
Czytaj dalej: Rzeczpospolita