Polska
Dom dla Santany i scena na łące

Mam zamiar zacząć przenosić się w czasie, na lata 80. i potem 90. – mówi Mirosław Wawrowski, twórca Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty. W planach ma budowę sceny na koncerty dla 40 tys. osób i muzeum Carlosa Santany.

Rz: Carlos Santana był u pana już trzy razy. Kiedy kolejny raz?
Mirosław Wawrowski: W 2017 nie koncertuje w Europie. Mam jednak nadzieję, że na trasie koncertów będzie Dolina Charlotty. Jest uduchowiony i nawet jego ochroniarz, który jeździ z nim od 15 lat powiedział, że nie widział go jeszcze w tak entuzjastycznym stanie.

Podobno zaproponował pan Santanie, by tutaj zamieszkał?
Oczywiście, że chciałbym (śmiech), ale bardziej chodzi o budowę jego muzeum. Chcę postawić nowy budynek. Na jego górze powstanie duży apartament, by Santana mógł w nim mieszkać, gdy będzie u mnie koncertować. A w międzyczasie będzie dostępny dla innych gości. Na dole powstanie muzeum.

Czytaj dalej: Rzeczpospolita

Powiązane publikacje
Rusza kolejny nabór w ramach inicjatywy, dzięki której lokalne organizacje pozarządowe z województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymają wsparcie finansowe, aby zadbać o te miejsca z szacunkiem i troską.
Noc Muzeów w Krakowie każdego roku odbywała się z piątku na sobotę, czyli o noc wcześniej niż w innych miastach, gdzie organizowana była z soboty na niedzielę.
Wśród najciekawszych eksponatów jest Apple I, pierwszy komputer Apple’a, sprzedawany początkowo jako goła płyta główna, dziś rzadki rarytas kolekcjonerski wart ponad 1 mln dolarów.
Pod Krakowem powstaje największe kino 360 stopni w Europie. Nowa atrakcja w kompleksie Alvernia Planet ma całkowicie zmienić sposób oglądania filmów i przyciągnąć turystów z całego kontynentu.
Polskie miasto rozpoczęło odbudowę zapomnianej atrakcji sprzed lat. Wiemy, kiedy wejdą tu pierwsi turyści.
W maju w 70. Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu nasz kraj reprezentować będzie Alicja Szemplińska z utworem „Pray”.
Polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało dotacje w ramach programu «Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą» na 2026 r.
Historia tego manuskryptu to gotowy scenariusz na film. Skradziono go z Wrocławia pod koniec lat 80. XX wieku. Przez wiele lat nikt nawet nie wiedział, że zniknął.
Jest w kinach nieco ponad tydzień, ale dopiero się rozkręca. "Avatar: Ogień i popiół" zbliża się do miliarda dolarów, ale cała seria przekroczyła granicę, jakiej nikt wcześniej nie osiągnął.