We wtorek około godziny 11 jakość powietrza w Polsce nieco się poprawiła, ale w niektórych regionach jest nadal bardzo zła, miejscami fatalna. Na Mazowszu i w południowo-wschodniej Polsce normy stężenia pyłów w powietrzu przekroczone są kilkukrotnie.
W nocy pojawiają się przymrozki, a w ciągu dnia jest dość chłodno. Rozpoczął się wzmożony okres grzewczy. Brak wiatru sprawia, że powietrze stagnuje. Jesteśmy pod wpływem układu wysokiego ciśnienia, które przyciska zanieczyszczenia do ziemi - tłumaczyła we wtorek rano w TVN24 prezenterka TVN Meteo Dorota Gardias.
Czytaj dalej: www.tvn24.pl