Polska
XVII Międzynarodowy Marsz Pamięci Zesłańców Sybiru

W Białymstoku odbyły się w piątek główne obchody związane z XVII Międzynarodowym Marszem Pamięci Zesłańców Sybiru. To uroczystość religijno-patriotyczna, która ma przypominać historię wywózek na Wschód i upamiętniać tych, którzy z zesłania nie wrócili.

Jak co roku, główną część uroczystości stanowił przemarsz uczestników ulicami Białegostoku, spod Pomnika Katyńskiego do kościoła Ducha Świętego. Przy tym kościele znajduje się Grób Nieznanego Sybiraka - jedyny w kraju taki pomnik. Tam marsz zakończyły po południu wystąpienia gości i ekumeniczne modlitwy. Przy pomniku złożono kwiaty i zapalono znicze.

Według szacunków policji, w tegorocznym marszu wzięło udział ok. 5 tys. osób. Największą grupę stanowiła młodzież, w tym uczniowie szkół noszących imię Sybiraków, działacze Związku Sybiraków z kraju i zagranicy, przedstawiciele władz samorządowych i państwowych, poczty sztandarowe.

We wszystkich okolicznościowych wystąpieniach podkreślano znaczenie pamięci o tragicznym czasie wywózek na Wschód i o tych, którzy - jak mówił prezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków Tadeusz Chwiedź - "pozostali na zawsze na stepach Kazachstanu i dzikich przestrzeniach Sybiru, w miejscach zesłania, ponosząc ofiarę najwyższą".

"Odbywający się co roku marsz jest dowodem, że mimo zakazów i wyroków nie udało się zatrzeć w naszej świadomości narodowej pamięci o losach ofiar stalinowskich zbrodni. Pamięć ta, jej utrwalanie i przekazywanie kolejnym pokoleniom, to nasza wyjątkowo ważna misja" - mówił, w imieniu komitetu organizacyjnego uroczystości, zastępca prezydenta Białegostoku Adam Poliński.

Znaczenie pamięci o tym, co wydarzyło się na wschodnich ziemiach Polski pod okupacją sowiecką, podkreślał w liście do uczestników prezydent Andrzej Duda. "Nam, żyjącym w Polsce na powrót suwerennej, realia tamtych lat zniewolenia wręcz trudno sobie wyobrazić. Ale jestem przekonany, że pielęgnowanie pamięci o Golgocie Wschodu jest naszym obowiązkiem, wynikającym z troski o tożsamość i dziedzictwo, a jednocześnie o dziś, i jutro naszego narodu" - napisał Andrzej Duda.

"Przywołujemy dziś dramat zesłania, który ma wymiar cierpienia setek tysięcy Polaków skazanych na śmierć i nieludzkie warunki życia (...) Dziś na nowo podejmujemy zobowiązanie, że niepodległa RP nigdy nie zapomni o ich losach, że będzie je godnie upamiętniać" - to słowa z listu premier Beaty Szydło.

Szefowa rządu dodała, że Sybir "pozostawił głęboką bliznę w zbiorowej świadomości Polaków, stał się symbolem wyniszczenia naszego narodu, ale także nierównej walki zesłańców o zachowanie polskości".

P.o. szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk mówił m.in. o sprawie odszkodowań dla Sybiraków. "Staramy się, aby do debaty publicznej powróciła ponownie ta kwestia odszkodowań dla was. Za trud, za mękę, za łzy i cierpienia" - powiedział.

Od 2001 r. uroczystości w Białymstoku odbywały się jako Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru, ale w tym roku nazwę zmieniono na Międzynarodowy Marsz Pamięci Zesłańców Sybiru. W ocenie organizatorów, jest ona "bardziej adekwatna do sytuacji", a wątpliwości Sybiraków co do przekazu medialnego wiązały się z - używanym dotąd w nazwie - określeniem "polski Sybir".

W ciągu kilku lat w mieście ma powstać Muzeum Pamięci Sybiru; trwa wyłanianie wykonawcy w przetargu na budowę gmachu tego muzeum. Będzie ono placówką ogólnopolską zajmującą się m.in. tematyką wywózek Polaków na Wschód. Formalnie muzeum już istnieje, na razie działa w ograniczonym zakresie i tymczasowej siedzibie.

Wśród historyków i przedstawicieli Związku Sybiraków nie ma zgodności co do liczby Polaków wywiezionych na Wschód po 17 września 1939 roku. Związek Sybiraków przyjmuje, że wywiezionych było 1,35 mln Polaków. Historycy przywołują jednak inne dane. Na podstawie różnych źródeł sowieckich szacują, że w latach 1939-41 represje sowieckie dotknęły niespełna 500 tys. obywateli polskich, z czego 320 tys. to osoby przymusowo wywiezione. (PAP)

Źródło: Dzieje

Powiązane publikacje
Pozostałości statków, które w starożytności rozbijały się w drodze do Ptolemais, odkryli archeolodzy Uniwersytetu Warszawskiego w Libii.
W dniach 6–8 maja 2026 r. odbędzie się Polsko-Ukraiński Kongres Historyczny – największe dotychczas spotkanie historyków z Polski i Ukrainy poświęcone wspólnej refleksji nad historią stosunków obu narodów.
Narodowe Centrum Kultury ogłosiło nabór wniosków do programu «Polsko-Ukraińska Wymiana Młodzieży 2026», w ramach którego młodzież z Polski i Ukrainy, w tym dzieci uchodźców przebywające na terenie Polski, będzie wspólnie realizować projekty dotyczące lokalnej historii i dziedzictwa.
Ślady średniowiecznego miasta Stolzenberg odkryli archeolodzy z Fundacji Relicta w pobliżu osady Zagrody koło Sławoborza (woj. zachodniopomorskie).
75 lat temu, 15 lutego 1951 roku, podpisano umowę o korekcie granic między Polską a ZSRR. Sowieci przejmowali tereny żyzne i bogate w złoża węgla kamiennego, Polacy otrzymali w zamian malowniczy, ale biedny fragment Bieszczadów z niemal wyczerpanymi złożami ropy naftowej.
Instytut Strat Wojennych (ISW), który prowadzi badania na temat strat poniesionych przez Polskę w wyniku agresji ZSRR we wrześniu 1939 r., zaprezentował w poniedziałek pierwsze efekty swojej pracy.
Od 12 do 14 stycznia osoby z Białorusi, Ukrainy i Rosji oraz ci, którzy mają w tych krajach status tzw. bezpaństwowca mogą się rejestrować w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku, aby ubiegać się o wydanie Karty Polaka
W zdecydowanej większości białostockich placówkach oświatowych nie ma w środę zajęć. Uczniowie mają dzień wolny, bo 7 stycznia przypada pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego.
Fundacja «Świat na Tak» zaprasza dzieci i młodzież polonijną w wieku 6–22 lat oraz dzieci Polaków mieszkających poza granicami Polski do udziału XVII edycji konkursu «Być Polakiem» (moduł A).