Polska
Urzędy wydają Karty Polaka. Obcokrajowcy dostaną specjalne uprawnienia

Od 12 do 14 stycznia osoby z Białorusi, Ukrainy i Rosji oraz ci, którzy mają w tych krajach status tzw. bezpaństwowca mogą się rejestrować w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku, aby ubiegać się o wydanie Karty Polaka

Można się zgłaszać drogą elektroniczną szczegółowo opisaną na stronie internetowej urzędu. Dopiero po tej rejestracji, z zainteresowanymi będą ustalane terminy wizyt bezpośrednich w urzędzie; bez takiej wizyty uzyskanie karty nie jest możliwe.

Wizyty będą się odbywać od marca.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.
Celem nowelizacji jest dostosowanie obowiązujących przepisów do aktualnych realiów politycznych i gospodarczych, a także ograniczenie nadużyć w procedurze przyznawania Karty Polaka.
W rejestrach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych widnieje już 1,29 mln obcokrajowców, co oznacza wzrost o 8 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym — informuje "Rzeczpospolita".
Zagraniczni studenci przynoszą Polsce ok. 6,8 mld zł rocznie — oszacowali autorzy raportu, który powstał na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.
W 2025 r. do rejestru CEIDG wpłynęło 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG). Wśród nich aż 15,1 proc. pochodziło od cudzoziemców lub osób z podwójnym obywatelstwem.
W 2025 roku liczba wniosków o uznanie za obywatela polskiego złożonych przez cudzoziemców wyraźnie wzrosła - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
W zdecydowanej większości białostockich placówkach oświatowych nie ma w środę zajęć. Uczniowie mają dzień wolny, bo 7 stycznia przypada pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego.
Liczba cudzoziemców wykonujących w Polsce pracę w końcu czerwca 2025 r. wyniosła 1.099,5 tys. osób, to o 6,5 proc. więcej niż rok temu – informuje GUS.
Obszerny raport fundacji More in Common pokazuje, że migracja jest dla Polaków dużo bardziej złożonym tematem, niż sugerują to politycy, zwłaszcza po prawej stronie - pisze piątkowa „Rzeczpospolita".