Świat
Prezydent Czech: okupacja części Ukrainy przez Rosję akceptowalną ceną za jej przetrwanie

W wywiadzie dla BBC prezydent Czech Petr Pavel ocenił, że czasowa rosyjska okupacja części Ukrainy może okazać się konieczną ceną przetrwania państwa ukraińskiego.

Jego słowa, podkreślające zarazem brak jakiegokolwiek prawnego uznania tych terytoriów za rosyjskie, wywołały żywą debatę międzynarodową i krytyczne reakcje w Kijowie.

Pavel argumentuje, że szybkie wyzwolenie wszystkich ziem okupowanych oznaczałoby ogromne straty ludzkie. Dlatego większy nacisk należy położyć na sankcje i presję ekonomiczną Zachodu wobec Moskwy.

 

 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W nowym sondażu Polaków zapytano, kto jest winny wybuchowi wojny na Bliskim Wschodzie.
Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosja zmieniła taktykę ataku na Ukrainę, aby uszczuplić albo wręcz zlikwidować zapasy rakiet Patriot przeciwnika.
Wojna kosztuje – i to niemało. Najnowsze dane opublikowane przez amerykański think tank Center for Strategic and International Studies rzucają światło na gigantyczne wydatki, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z operacjami przeciwko Iranowi.
Ponad połowa Polaków nie popiera interwencji Stanów Zjednoczonych i Izraela w Iranie — wynika z sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie Onetu.
W obliczu rosnącego napięcia na arenie międzynarodowej zapytaliśmy Polaków o to, jak nasz kraj powinien zachować się wobec otwartego konfliktu zbrojnego między USA a Iranem.
- To nie tylko wsparcie Ukrainy, ale i inwestycja w bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Tak długo, jak Ukraina się skutecznie broni, tak długo jesteśmy bezpieczni, zwłaszcza w tej części Europy - mówiła w TOK FM Katarzyna Smyk, szefowa Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Ponad 68 proc. Polaków obawia się inwazji militarnej na nasz kraj - wynika z raportu Uniwersytetu SWPS "Polacy i Polki w obliczu wojny - obawy, poczucie skuteczności, przewidywane reakcje".
Jaki stosunek do Ukrainy mają Polacy? Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki najnowszego sondażu.
Od początku lutego Węgry i Słowacja pozostają bez rosyjskiej ropy. Armia rosyjskiego agresora uszkodziła jedyną drogę dostaw – południową nitkę rurociągu Przyjaźń na Ukrainie.