Niemcy, Francja i Wielka Brytania zwierają szyki na wypadek, gdyby Stany Zjednoczone przestały bronić europejskich aliantów przed Rosję.
W trójkącie między Londynem, Paryżem i Berlinem intensywność i waga kontaktów dawno nie były tak wielkie. W czwartek kanclerz Friedrich Merz podpisał z premierem Keirem Starmerem Traktat z Kensington: pierwsze dwustronne porozumienie strategiczne między oboma krajami.
Tydzień wcześniej to Emmanuel Macron przyjechał z wizytą państwową nad Tamizę, aby również po raz pierwszy podjąć rozmowy o koordynacji doktryny nuklearnej między oboma krajami. W tym tygodniu francuski przywódca będzie zaś przyjmowany w Berlinie przez Merza.